5 ZASAD SZYBKIEJ, ZDROWEJ I SKUTECZNEJ ZMIANY SYLWETKI, NA TAKĄ, Z KTÓREJ BĘDZIESZ DUMNA!

Witaj,
Świetnie że tu trafiłaś, to już pierwszy krok.  do sukcesu w temacie zmiany sylwetki.

Zanim przejdziemy do 5 zasad szybkiej, zdrowiej i skutecznej przemiany uświadom sobie, że wiem doskonale w jakiej znajdujesz się sytuacji. Jestem też w stanie Ci pomóc. Wiesz dlaczego? Ponieważ sama byłam w takim samym miejscu.
Istnieje duża szansa, że ze mną było znacznie gorzej niż z Tobą, ponieważ oprócz nadwagi, niskiej sprawności fizycznej i mało atrakcyjnego ciała, byłam też chorowitym dzieckiem. Tak!
Przez długi czas miałem problemy ze zdrowiem. Zmagałem się z różnymi dolegliwościami, które utrudniały mi życie. Jednak odkąd zacząłem ćwiczyć i zmieniłem styl życia, wszystko się zmieniło.
Moje początki nie były łatwe. Miałem sporo do nadrobienia, dlatego doskonale rozumiem Ciebie i Twoje dylematy.

Popatrz na poniższe zdjęcia:

Tak! To Ja jestem na tych zdjęciach. Pokazują one drogę jaką przeszłam od osoby, która nie ma kompletnie pojęcia o tym co robi, do jednego z najbardziej skutecznych ekspertów od zmiany sylwetki i treningów w Europie.
Wiesz dlaczego mogę Ci pomóc? Dlaczego warto, abyś przeczytała cały ten wpis?
Ponieważ porady zawarte tutaj działają! Jako dowód popatrz na zdjęcia poniżej:

Od około 4 lat pracuję z ludźmi i pomagam im zmieniać swoją sylwetkę. Pomogłam już kilku
tysiącom osób, a efekty mojej pracy możesz zobaczyć na własne oczy.
Pomimo tego, że udostępniam tą wiedzę za darmo jest ona wiele warta. To takie skondensowane i najbardziej wartościowe zasady, których jeżeli będziesz się trzymać, to uzyskasz konkretne efekty. Gdybym zaczynała, to sama chciałabym dostać taką wiedzę. Przez lata pracy z moimi podopiecznymi, wypracowałam skuteczne zasady sukcesu. Działają one za każdym razem. Nawet w trudnych przypadkach. Dzisiaj podzielę się z Tobą tymi zasadami.

Bądź spokojna, nawet osoba początkująca jest w stanie je zastosować. Nie chodzi o to, abyś od razu rzucała się na głęboką wodę, a o to by zmiany były dla Ciebie korzystne i sprzyjające. To właśnie odróżnia mnie od innych trenerów.
Działam skutecznie. Mam praktycznie 100% sukcesów. A dodatkowo moi podopieczni zaczynają lubić nowy styl życia i zmiany jakie zachodzą. To naprawdę miłe doświadczenie. Dowodów i motywacji chyba więcej nie potrzebujesz. Mam nadzieję, że jesteś tak samo jak Ja podekscytowana zmianami jakie nadejdą w Twoim życiu. Mam dla Ciebie rozwiązanie.
Gotowa?
No to zaczynamy!

 1.Jesz wszystko!

  • DIETA: Jeszcze dwa lata temu, jak ktoś powiedziałby mi, że mogę jeść wszystko na diecie, to bym go wyśmiała.
    Przecież wszyscy dzielą jedzenie na zdrowe/nie zdrowe itp. Gdy po latach zgłębiłem tematykę odżywiania w
    największych detalach zrozumiałem, że najlepsze efekty uzyskują osoby, które jedzą wszystko. Uważam, że wręcz
    powinniśmy jeść wszystko. Nasz organizm potrzebuje różnorodności. Od czego zależy sukces? Cały czynnik sukcesu leży w odpowiednich ilościach i kaloryczności. Jeżeli próbowałaś już jakichś diet, to zobacz czy nie wystąpił u Ciebie taki problem: Trzymasz przez jakiś czas dietę w 100%. W końcu przychodzi kryzys. A razem z nim okres niepohamowanego objadania się. Jesz wszystko to, co zabrania dieta. Trwa to jeden wieczór, a może kilka godzin… Najgorsze jest to, że jesteś na siebie zła. Znasz to skądś?
  • PODEJŚCIE: Przyznam Ci się do czegoś. W pewnym okresie swojego życia też tak robiłam. Wierzyłam, że restrykcyjna dieta i odmawianie sobie wszystkiego co lubisz, to jedyna droga do efektów. Dzisiaj wiem, że miałam wręcz  „chore”
    podejście do jedzenia. Tak też ma wiele osób,  które są długo na restrykcyjnej i trudnej diecie, zalecanej przez większość trenerów. W pewnym momencie wypracowałam bardzo  skuteczne rozwiązanie, które daje super efekty i jednocześnie pozwala uniknąć męczącej diety i kryzysów.
  • ZNACZENIE UMYSŁU: Rozwiązaniem jest pozwolenie sobie na to, żeby jeść wszystko. Wbrew powszechnie panującej opinii, jeżeli dajemy sobie takie przyzwolenie i zależy nam na pięknej sylwetce okazuje się, że jemy dobrze. Dlaczego? Ponieważ nie robimy sobie sztucznego ciśnienia. Jeżeli nie możesz jeść wielu rzeczy, to o czym w końcu zaczynasz myśleć? O TYM, ŻE CHCE CI SIĘ JEŚĆ TE RZECZY, KTÓRYCH NIE MOŻESZ Wtedy człowiek się nakręca i cierpi. Chce jeść wszystko czego nie może i to jeszcze bardziej. W końcu daje za wygraną. To gra między Tobą, a Twoim umysłem.
  • ZASADA 90/10: Gdy dla moich podopiecznych mówię „Możesz jeść wszystko, nawet czekoladę”, na początku widzę u nich zdziwienie. Jednak, gdy wytłumaczę im podczas konsultacji na czym to polega, stają się radośni. W praktyce okazuje się, że całe ciśnienie znika. Lepiej trzymasz się zaleceń diety i jest po prostu łatwiej. Jesz przez 90% czasu zdrowo. Z czasem nawet 98% czasu. Bez ciśnienia. Na luzie. To staje się radosne i miłe. A momenty, w których jesz ‘nie zdrowo’, to żaden problem, bo ilości stanowią 10% do 15% całego naszego odżywiania. W praktyce nie ma to żadnego wpływu na Twoje efekty. Zasadę 90/10 można zastosować w różny sposób, w zależności od Twoich preferencji. Dla jednej osoby będzie to codziennie mała niezdrowa’ rzecz. Dla innej osoby np. jakiś duży posiłek/obiad raz czy dwa razy w tygodniu. To jest bardzo elastyczne i zawsze podczas wspólnej pracy dopasowujemy to. Oczywiście mogą być wyjątki od tej reguły,
    np. różne alergie i nietolerancje, np. na gluten, laktozę itp… Wtedy eliminujemy TYLKO rzeczy, które Ci szkodzą, a nie wszystko.

2.Trenuj, nie tylko na siłowni!

  • RUCH I AKTYWNOŚĆ: Wszyscy trąbią o ruchu i aktywności więc zapewne tutaj nie będę oryginalna… ruch to podstawa. Nie chodzi mi tutaj o to, że koniecznie musisz chodzić na siłownię 5 razy w tygodniu – wręcz Ci tego zabronię na początku. Dla osób początkujących zalecana aktywność, to 3 razy w tygodniu, na pewno nie więcej. Częstym błędem jest to, że jak jesteś „nakręcona” na zmianę sylwetki, nagle zaczynasz ćwiczyć np. 5 razy w tygodniu albo codziennie. Twoje ciało po wielu latach „przestoju” nie jest gotowe na taki wysiłek. Wtedy, prędzej czy później przetrenujesz się, zabraknie Ci czasu albo stracisz motywację. Tak to zazwyczaj bywa. Dlatego aktywność trzeba powoli zwiększać. Z reguły zaczynamy od 3 treningów w tygodniu. Niektórzy mają dosłownie 2 treningi. Pamiętaj, to tylko start, który ma za zadanie wprawić Cię w bojach. A co jeżeli nie lubisz siłowni?
  • NIE TYLKO SIŁOWNIA: Odpowiednia aktywność, to nie zawsze siłownia! Według mnie powinnaś dobrać taką
    aktywność, która Ci się podoba. Ważne, abyś mogła się w nią „wkręcić” i zaangażować. Niech to będzie dla Ciebie przyjemnością. Może to być trening w domu. Mogą to być jakieś zajęcia fitness. Oczywiście siłownia też będzie super.
    Wybór jest na prawdę spory. Jeżeli nie masz pomysłu pogadaj z trenerem. Dobry fachowiec na pewno będzie wiedział jak pomóc. Jeżeli zdarzy się, że na początku będzie nieco ciężej to, nie zrażaj się. Organizm też potrzebuje 1-2 tygodnie na „rozruch”. Jak to mawiają: Trzeba rozruszać stare kości.
  • JAK ZACZĄĆ?: Naturalne jest to, że gdy robimy coś nowego, jest nam dziwnie. Trzeba to przełamać. Najlepszy sposób, to zacząć z kimś znajomym i motywować się wzajemnie. Najlepszym rozwiązaniem jest działanie z trenerem, który pokaże Ci dokładnie jak trenować, a ponadto będzie Cię wspierał. Dodatkowo, jeżeli wybierzesz odpowiedniego trenera
    będziesz pewna, że nie zrobisz sobie krzywdy na siłowni. Masz maksimum bezpieczeństwa. Podczas ćwiczeń bardzo ważnym aspektem jest technika. Wiesz dlaczego większość osób zaczyna jakiś sport i po 3 miesiącach mają kontuzje barków lub kolan? Ponieważ nie ćwiczą poprawnie. Niestety około 90 %!! osób nie ćwiczy poprawnie na siłowni. To największy problem. Niby trening to zdrowie, ale w efekcie ludzie robią sobie coraz większa krzywdę. Leczenie potem kosztuje nawet więcej niż treningi. Jeżeli wybierzesz ćwiczenia na własną rękę zadbaj o technikę, a jeżeli zdecydujesz się na trenera upewnij się, że jest to profesjonalista z prawdziwego zdarzenia.

3.Monitoruj efekty:

  • POMIARY: Jeżeli twoim celem jest pozbycie się nadmiaru kilogramów i poprawienie swojej sylwetki, to powinnaś mieć
    regularne postęp. Jak szybko? Regularnie, to znaczy, co tydzień lub dwa. Dlatego koniecznie waż się i mierz poszczególne partie ciała raz w tygodniu. Zawsze rano i na czczo. Polecam robić to w Poniedziałek rano, wtedy widzisz czy dobrze przepracowałeś ostatni tydzień. Pomiary robimy tylko raz w tygodniu, nie częściej.

4.Bądź pozytywną realistką:

  • CZAS: Bądź przygotowana na najgorsze, ale nastaw się na najlepsze. Popatrz jeszcze raz na metamorfozę jednej z
    moich podopiecznych:

Musisz wiedzieć, że u jednych proces odchudzania trwał 4 miesiące, u innych 7 miesięcy. Czas nie ma znaczenia. Liczy się efekt końcowy. Czym jest 4 czy 7 miesięcy w porównaniu z czasem jakim jest 20 lat czy 40 lat pięknego ciała i zdrowiej formy? Wszystko jest indywidualne, ale efekt końcowy zawsze jest taki sam. Dlatego nie nastawiaj się na to, że musisz za 3 miesiące super schudnąć. To bez sensu. Według mnie najważniejsze jest to żeby postępy były regularne i przyjemne. Co przez to rozumiem?

Każdy z nas ma różne życiowe obowiązki. Chodzi o to, aby cały proces wpasować w nasz dzień i aby wszystko przebiegło gładko. Żeby to była przyjemność i dobra zabawa. Ludzie żyją różnie. Mają różne prace. Dlatego u jednej osoby efekt będzie szybszy u innej wolniejszy. Jest to zależne od wielu czynników. Znaczenie ma też genetyka, wiek, nastawienie. Podejdź do tego na luzie. Efekt i tak będą.

5.Akceptuj siebie:

  • WYGLĄD:

To może być jeden z najtrudniejszych punktów. Wiem co mówię. Sama miałam duży problem z zaakceptowaniem
swojego ciała. Gdy pomogłam kilku tysiącom podopiecznych zauważyłam, że większość ludzi ma problem z akceptacją siebie i swojego wyglądu. Popatrz w lustro na swoją sylwetkę (tylko w gatkach) i niezależnie od tego jak teraz wyglądasz, po prostu powiedz jak jest. Powiedz sam do siebie z akceptacją: „taki jestem, jest ok”. Jeżeli do tego jeszcze dodasz, że kochasz swoje ciało, to już bomba! Bo tak powinno być.

Szybka i skuteczna zmiana zaczyna się od akceptacji siebie i swoje ciała. Wszystko, co robimy jest dla ciała, a nie przeciwko niemu! Gdy nie akceptujesz siebie wytwarzasz w umyśle awersje, niechęć, odrazę, a to tylko blokuje ciało. Chcesz, aby Twoje ciało współpracowało z Tobą czy walczyło? Wiele osób walczy i dziwi się, że jest ciężko. A jest prostsza droga. Bez
walki. Z poczuciem akceptacji treningi przynoszą dużo lepsze rezultaty.

Podsumowanie: 

1.ZAAKCEPTUJ TO, ŻE NIE ZAWSZE BĘDZIE ŁATWO – TAKIE ŻYCIE ☺

2. ZAAKCEPTUJ TO, ŻE JESTEŚ SUPER, NIEZALEŻNIE OD TEGO JAK WYGLĄDASZ

3. ZAAKCEPTUJ TO, ŻE EFEKTY BĘDĄ ZALEŻAŁY OD TWOJEGO ZAANGAŻOWANIA I WIELU INNYCH CZYNNIKÓW, WIĘC CAŁY PROCES MOŻE TRWAĆ DŁUŻEJ I KRÓCEJ

4. ZAAKCEPTUJ TO, ŻE WSZYSTKO ROBISZ DLA SIEBIE, NIE DLA KOGOŚ INNEGO, RODZINY, TRENERA, NIE DLA MNIE ☺, TYLKO DLA SIEBIE I OD CIEBIE WSZYSTKO ZALEŻY

5. ZAAKCEPTUJ TO, ŻE KATOWANIE SIĘ NIE JEST NAJLEPSZĄ DROGA DO IDEALNEJ SYLWETKI, POWINIENEŚ WPROWADZAĆ WSZYSTKO STOPNIOWO W ZGODZIE Z SAMYM SOBĄ!

To już koniec tego posta, a dla Ciebie jeżeli chcesz zmienić swoją sylwetkę w pełni, to dopiero początek. Cała Twoja przemiana to droga, którą należy przejść. Stawiaj małe kroki i bądź regularna w swoich działaniach. Jeżeli doszłaś do tego momentu, to oznacza, że poważnie myślisz o swojej zmianie. Być może podjąłeś już jakieś działania i po prostu chcesz więcej. Istnieje droga, która daje szybsze efekty. Jest to praca ze mną. Efekty moich podopiecznych, które zobaczyłaś są realne. Pomogłam już kilku tysiącom osób i wiem doskonale jakie rzeczy mogą się wydarzyć i jakie trudności możesz spotkać. Pomogę Ci je przejść i uzyskać wymarzoną sylwetkę. Od tego jestem. Po 6 latach okazało się, że pomagam lepiej niż inni. Każdy z moich podopiecznych jeżeli trzyma się moich zaleceń osiąga efekty. Tak się dzieje w 100% przypadków.
To dlatego, że wypracowałem swoje unikalne podejście i zasady.
W efekcie daje to wiele korzyści:
1. Dopasowana, zdrowa i smaczna dieta (jest nawet to, co lubisz)
2. Stały nadzór nad ćwiczeniami i poprawnością ćwiczeń
3. Monitorowanie efektów i kierunkowanie zmian na bieżąco
4. Większe bezpieczeństwo i szybsze efekty
5. Stała motywacja i możliwość osobistej rozmowy
6. Zadajesz pytania na tematy, które Cię interesują
7. Masz Gwarancję Najszybszej i Najbezpieczniejszej drogi do sukcesu
Jeżeli interesuje Cię zmiana swojej sylwetki, to mam dla Ciebie konkretną propozycję!

 

Rozpoczynając dzisiaj otrzymujesz aż do 50% rabatu na pełną współpracę ze mną, przez okres aż 8 tyg!

Wybierz odpowiedni dla siebie pakiet: